Listopad 2007 roku jest pochmurny i mglisty, jednak budowa domu pasywnego pod Szczecinem nadal się toczy! Przyjechał w końcu zamówiony beton. Trochę to trwało, bo gdzieś w okolicy betonowali most i trzeba było czekać, bo nie mieli wolnej betoniarki. Zapraszamy do lektury relacji z poszczególnych dni prac budowlanych.
Przeczytaj więcej
Nie samą pracą człowiek żyje. Trzeba mieć hobby, odskocznię od codzienności. I taką pasję, oprócz budowy domów pasywnych, ma nasz inwestor. Są nią samochody, a konkretnie stare Citroeny. Ile ich będzie stało w garażu właśnie powstającego domu pasywnego pod Szczecinem?
Przeczytaj więcej