W maju długie weekendy rozbiły trochę prace na budowie domu pasywnego. Trudno było złapać fachowców, a i my chcieliśmy trochę odpocząć. Ale w czerwcu znowu ruszyliśmy pełną parą!
Po marcowych porządkach na działce przyszedł czas na konkretne prace – montaż konstrukcji dachu. Pomimo ponownego ataku zimy w trakcie prac – udało się. Konstrukcja została położona i nawet zdążyliśmy przykryć ją folią, zanim zaatakowała śnieżyca.
Przeczytaj więcej
Zima 2008 nie sprzyjała budowie domu pasywnego, tym niemniej prace wciąż trwały. Palce inwestora jednak zamarzały i z trudem kleciły interesujące informacje dla czytelników portalu energooszczędnych - TermoDom.pl.
Przeczytaj więcej
Koniec roku 2007 to czas deszczu i błota, jednak prace trwały niemal bez przerwy. Na grudniowym blogu również ostrzeżenie – należy sprawdzać dokładnie materiał budowlany podczas odbioru towaru w punkcie handlowym. Jeśli zaś chcecie zalewać strop, to upewnijcie się, że drogi będą przejezdne dla gruszek.
Przeczytaj więcej
Czyli o tym, jak się rozpoczęła budowa z ciekawym wstępem na temat instrumentów finansowych, które - jak się okazuje - nie przewidują budownictwa pasywnego, jako budownictwa objętego kredytowymi możliwościami komercyjnych banków. Trochę o koparce w ciasnej zabudowie. Również deskowania i pierwsze wykopki pod fundamenty domu pasywnego państwa Kuczyńskich pod Szczecinem.
Przeczytaj więcej