Solary w budownictwie mieszkaniowym
Kolektory słoneczne przekonują już nie tylko inwestorów indywidualnych, ale i deweloperów czy spółdzielnie mieszkaniowe. Ekologiczna technologia pozwala bowiem znacznie obniżyć koszty.
Rynek solarny stale się rozrasta, a wpływ na to ma nie tylko świadomość konieczności przestawienia się na alternatywne metody pozyskiwania energii, w obliczu kurczących się zasobów surowców naturalnych. Równie ważna jest potrzeba dostosowania się do aktualnych wymogów ustawodawczych, które podnoszą poprzeczkę dla efektywności energetycznej budynków mieszkalnych, promując energooszczędność i przekonując zarazem, że ta się opłaci. Wybierając bowiem ekologiczne rozwiązania solarne skutecznie obniżyć można koszty ponoszone na podgrzanie ciepłej wody użytkowej czy nawet ogrzanie domu.
Te korzyści są na tyle przekonujące, że na instalację kolektorów słonecznych decydują się nie tylko właściciele domów prywatnych, ale coraz częściej deweloperzy czy spółdzielnie mieszkaniowe. Potwierdzeniem tej tendencji są kolejne inwestycje Orco czy ubiegłoroczna termomodernizacja 70 budynków spółdzielni Radogoszcz-Zachód w Łodzi, gdzie za 17 mln zł zamontowano kolektory słoneczne o łącznej powierzchni 7,3 tys. m2. Skala inwestycji może przerażać, jednak dla tego typu przedsięwzięć łatwo pozyskać dofinansowanie z Ekofunduszu czy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Poza tym stosunkowo szybko się ona zwraca, pozwalając nawet obniżyć czynsze.
Nie od dziś wiadomo, że im większy obiekt, tym koszty eksploatacyjne proporcjonalnie większe. Prawda ta szczególnie zaś dotyczy wykonanych w starych technologiach budynków wielorodzinnych, które generują wysokie koszty zarówno ogrzewania, jak i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Planowane w ich przypadku działania termomodernizacyjne często więc obok docieplania przegród, wymiany stolarki okiennej czy instalcji centralnego ogrzewania, obejmują również przechodzenie na odnawialne źródła energii.
Za takimi posunięciami przemawia zresztą ekonomia. Samo docieplenie przegród czy wymiana grzejników na nowe z regulacją może w budynkach z lat 80. przynieść oszczędności rzędu 30 proc. Koszty zminimalizujemy również dokonując wymiany źródła energii lub przynajmniej dzięki redukcji jej zużycia w oparciu o kolektory słoneczne. Te są rozwiązaniem o tyle uniwersalnym, że z powodzeniem sprawdzą się zarówno w osiedlach domów jednorodzinnych, jak i w zabudowie wielorodzinnej. Różnorodność rozwiązań daje swobodę kształtowania elewacji budynku. Oprócz standardowych opcji, jak montaż kolektorów na dachu lub ich zintegrowania z jego strukturą, możliwa jest także instalacja w postaci zadaszeń lub w pozycji wertykalnej na fasadzie.

Foto: Schüco, Rezydencja Zawady w Wilanowie
Te nowoczesne, przyjazne środowisku rozwiązania nie tylko przynoszą doraźne korzyści w postaci niższych rachunków, ale i pozytywne zmiany w kontekście globalnym, ograniczając emisję CO2 do atmosfery.
Te korzyści są na tyle przekonujące, że na instalację kolektorów słonecznych decydują się nie tylko właściciele domów prywatnych, ale coraz częściej deweloperzy czy spółdzielnie mieszkaniowe. Potwierdzeniem tej tendencji są kolejne inwestycje Orco czy ubiegłoroczna termomodernizacja 70 budynków spółdzielni Radogoszcz-Zachód w Łodzi, gdzie za 17 mln zł zamontowano kolektory słoneczne o łącznej powierzchni 7,3 tys. m2. Skala inwestycji może przerażać, jednak dla tego typu przedsięwzięć łatwo pozyskać dofinansowanie z Ekofunduszu czy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Poza tym stosunkowo szybko się ona zwraca, pozwalając nawet obniżyć czynsze.
Nie od dziś wiadomo, że im większy obiekt, tym koszty eksploatacyjne proporcjonalnie większe. Prawda ta szczególnie zaś dotyczy wykonanych w starych technologiach budynków wielorodzinnych, które generują wysokie koszty zarówno ogrzewania, jak i przygotowania ciepłej wody użytkowej. Planowane w ich przypadku działania termomodernizacyjne często więc obok docieplania przegród, wymiany stolarki okiennej czy instalcji centralnego ogrzewania, obejmują również przechodzenie na odnawialne źródła energii.
Za takimi posunięciami przemawia zresztą ekonomia. Samo docieplenie przegród czy wymiana grzejników na nowe z regulacją może w budynkach z lat 80. przynieść oszczędności rzędu 30 proc. Koszty zminimalizujemy również dokonując wymiany źródła energii lub przynajmniej dzięki redukcji jej zużycia w oparciu o kolektory słoneczne. Te są rozwiązaniem o tyle uniwersalnym, że z powodzeniem sprawdzą się zarówno w osiedlach domów jednorodzinnych, jak i w zabudowie wielorodzinnej. Różnorodność rozwiązań daje swobodę kształtowania elewacji budynku. Oprócz standardowych opcji, jak montaż kolektorów na dachu lub ich zintegrowania z jego strukturą, możliwa jest także instalacja w postaci zadaszeń lub w pozycji wertykalnej na fasadzie.

Foto: Schüco, Rezydencja Zawady w Wilanowie
Najważniejsze jednak, że zastosowanie kolektorów pozwala nie tylko zaoszczędzić około 65 proc. energii zużywanej na przygotowanie ciepłej wody użytkowej, ale wydatnie wspomóc pracę systemu centralnego ogrzewania. Zasada działania solarów jest prosta. Współpracują one ze zbiornikiem solarnym, zaopatrzonym w dwie wężownice o wysokiej mocy. Gruba 100 milimetrowa izolacja zapobiega stratom cieplnym zgromadzonej w nim wody i umożliwia przechowywanie ciepłej wody do następnego dnia. Stacja solarna, zintegrowana ze zbiornikiem, reguluje przepływ roztworu glikolowego przez system zaopatrzony w elektroniczną regulację pompy.

Foto: Schüco

Foto: Schüco
Te nowoczesne, przyjazne środowisku rozwiązania nie tylko przynoszą doraźne korzyści w postaci niższych rachunków, ale i pozytywne zmiany w kontekście globalnym, ograniczając emisję CO2 do atmosfery.
(bpawlak), 13-05-2009
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



