Ile prądu zużywa twoja klimatyzacja?
Fala upałów sprawia, że powszechnie używane są klimatyzatory. Jednak mało kto wie, że zużycie prądu podczas chłodzenia latem jest równie wysokie jak w czasie ogrzewania zimą.
O tym, jak mało stabilne jest bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju, nie trzeba nikogo chyba przekonywać . Potwierdziła to awaria szczecińska i głosy, jakie się po niej odezwały, że nasza sieć energetyczna wymaga uwagi, poprawy infrastruktury i doinwestowania. Obecny stan techniczny urządzeń powoduje bowiem, że zwiększone zużycie energii elektrycznej skutkować może przerwami w dostawach prądu. Może tak się zwłaszcza zdarzyć w większych aglomeracjach miejskich. Tym bardziej, że sezon letni jest bardzo niestabilny, jeśli chodzi o poziom zużycia prądu, a związane jest to właśnie z używaniem małych przenośnych klimatyzatorów. Ich sprzedaż z każdym rokiem wzrasta w sezonie wakacyjnym, w maju br. w warszawskich sklepach zaobserwowano wzrost sprzedaży o 40% w stosunku do ubiegłego roku.
Systemowi energetycznemu najbardziej zagraża „efekt dziewiątej rano”, kiedy w biurach uruchamiane są klimatyzatory, a tych na rynku przybywa. Zmieniają się też potrzeby społeczeństwa, które chce żyć coraz bardziej komfortowo. Stąd chłodzenie klimatyzacją prowadzi do zużycia podobnej ilości prądu, jak w czasie ogrzewania zimą.
Niestety na co dzień zapominamy, że urządzenia klimatyzacyjne pochłaniają mnóstwo energii, najczęściej ok. 2,5 – 3,5 kilowata na godzinę. Te dane mają niepokojący wskaźnik wzrostowy. Szacuje się w dodatku, że w ciągu najbliższych pięciu lat zużycie energii może być nawet o 74 % wyższe.
Infrastruktura bez modernizacji i rozbudowy systemu tego nie wytrzyma. Paweł Kołodziej, ekspert portalu Energetyka.xtech przewiduje, że nagłe przeciążenie sieci może spowodować awarię najsłabszego generatora prądu. Wówczas zapotrzebowanie rozłoży się na mniejszą liczbę urządzeń, a każdy następny nagły wzrost zapotrzebowania na energię może spowodować efekt domina i sprawić, że wyłączać się będą kolejne generatory. Taka reakcja łańcuchowa jest nie do zatrzymania. Przy tym wszystkim produkcja energii elektrycznej nie rośnie, nie buduje się nowych bloków, a te które miały powstać, jak elektrownia w Nieszawie, nadal znajdują się w fazie projektów.
Oczywiście czarny scenariusz jest do uniknięcia. I choć urzędnicy uspokajają, że istnieją awaryjne źródła energii, warto samemu czuwać nad racjonalnym zużyciem prądu. Wystarczy pamiętać o wyłączaniu zbędnych urządzeń, stosowaniu żarówek i sprzętów AGD energooszczędnych oraz o umiarkowanych korzystaniu z chłodzenia. Tym samym warto zastanowić się nad zastąpieniem klimatyzatora wentylatorem.
Zobacz także:
Klimatyzacja - nie tylko latem ważna sprawa
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



