Czym ocieplać fundamenty i ściany?
Budowa domu wystartowała wraz z wiosną? Fundamenty wylane, a ściany pną się w górę? Pora zatem przystąpić do ich ocieplenia. Czym? To zależy…
Zacznijmy od fundamentów i ocieplenia podłóg. Tu najlepiej sprawdzą się płyty styropianowe, które odznaczają się bardzo dobrymi parametrami termoizolacyjnymi, a przy tym obniżoną absorpcją wody. Warto je zresztą polecić również z uwagi na wysoką wytrzymałość mechaniczną przy stosunkowo dużej stabilności wymiarowej i co najważniejsze: łatwości montażu.
Do wykonywania izolacji cieplnej ścian fundamentowych oraz cokołów doskonale nadają się np. płyty styropianowe EUROSTYR Fundament 150, które wykonywane metodą agregatową ze specjalnego surowca o mniejszej absorpcji wody, stanowią trwałe zabezpieczenie hydroizolacji fundamentów przed uszkodzeniem podczas zasypywania wykopów i osadzania się gruntu. Płyty takie sprawdzą się też w ocieplaniu podłóg na gruncie z podkładem posadzkowym obciążonym, izolacji podłóg pod podkładem posadzkowym obciążonym w halach przemysłowych, magazynowych, garażach i parkingach, a także w izolacji cieplnej pomieszczeń o dużej wilgotności (myjni, chłodni, mroźni) czy tarasów. Tak uniwersalne zastosowanie umożliwia obustronnie „gofrowa” powierzchnia płyt, która dzięki temu specjalnemu ukształtowaniu ma większą przyczepność do gładkich ścian betonowych.
Ocieplanie ścian to już inna sprawa. W tym przypadku, choć gra idzie przede wszystkim o zminimalizowanie strat ciepła, istotne są również inne czynniki takie, jak: akustyka, zabezpieczenie przeciwpożarowe, wysoka paroprzepuszczalność itp. Z tego powodu, wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem będzie wełna mineralna.
Nie dość, że jej współczynnik przewodzenia ciepła λ jest niski i wynosi od 0,031 W/mK do 0,045, gwarantując stabilność cieplną pomieszczeń, to jeszcze klasyfikowana jest jako materiał niepalny. Wełna mineralna nie rozprzestrzenia bowiem płomienia i może przez prawie 2 godziny działać niczym zapora przeciwogniowa. Dodatkowo pomiędzy włóknami wełny może przenikać para wodna, a sam materiał nie ma właściwości higroskopijnych. Wreszcie i współczynnik oporu dyfuzyjnego pary wodnej µ jest dla wełny od 40 do 60 razy mniejszy niż w przypadku innych materiałów izolacyjnych. Zastosowanie izolacji z wełny mineralnej jest korzystne również z uwagi na podniesienie komfortu akustycznego w użytkowanych obiektach.
W zależności od wybranego układu ociepleniowego, wykonane z niej płyty izolacyjne zapewnią ścianom zewnętrznym odpowiednią wytrzymałość mechaniczną i odporność na uderzenia. Ta będzie jeszcze wyższa, gdy na płytach izolacyjnych wykonamy warstwę zbrojącą z podwójną siatką z włókna szklanego.
Warto też zwrócić uwagę na możliwość wyboru, jaką umożliwia oferta rynkowa. W sprzedaży dostępne są bowiem płyty z wełny mineralnej o zaburzonym układzie włókien. Te znacznie ułatwiają montaż dzięki wypalonym na powierzchni paskom, które mają pomóc w identyfikacji materiału. Płyty należy bowiem montować oznaczoną powierzchnią do ściany. Z kolei płyty z wełny mineralnej o lamelowym układzie włókna, a więc prostopadłym do powierzchni płyty, są bardziej elastyczne, przez co lepiej dopasowują się do występujących krzywizn i elementów łukowych ściany.
Źródło: Isover
Skomentuj
Komentarze — pokaż wszystkie
Brak komentarzy



